wtorek, 10 lipca 2012

MIYO mini drops #41 Lilac Bouquet

Zaczęłam pisać tego posta bardzo chaotycznie, ale stwierdziłam, że cieżko to czytać. .. więc zacznę jeszcze raz, od początku.
Od jakiegoś czasu słyszałam wiele dobrego o produktach MIYO, szczególnie cieni i lakierów. Będąc sobie na zakupach wypatrzyłam dwa lakiery, które powędrowały ze mną do domu. I oto odsłona pierwszego z nich!
Chociaż nie tak wygląda w moim mniemaniu bukiet bzu, to jednak w kolorku się zakochałam. Ma tylko jedną wadę. Ciężko go uchwycić, bo w większości na zdjęciach wychodzi jako.. niebieski.O co chodzi? O mini lakier z MIYO #41 Lilac Bouquet.

Jego pojemność to 8ml, nie za rzadki, nie za gęsty, taki jak lubię, precyzyjny pędzelek lekko rozprowadza warstwy. I jak dla mnie zaskoczenie - jedna całkiem wystarcza (dla mnie). Data ważności to 24 miesiące od otwarcia. Bardzo szybko schnie. Nie skończyłam malować drugiej ręki, gdy pierwsza już była całkiem sucha. Nie próbuję z żadnym topem, i na razie się cieszę. Nie wiem jak z trwałością, moje lakiery zawsze odpryskiwały od razu, taki urok paznokci. Właściwie nie wiem co mam jeszcze napisać, bo patrzę z perspektywy "zakochana w kolorku i nic mnie więcej nie obchodzi" - wrzucam zdjęcia:
1 warstwa
 
tu wyszedł niebiesko :)
ciężko uchwycić jego rzeczywisty kolor
światło naturalne
Moja ocena: 5/5
Jeżeli wszystkie lakiery są takie, to coś czuje, że mój portfel ich nie polubi na dłuższą metę, mimo iż tanie są, a małżon wyrzuci mnie z domu ;)


Co o nim sądzicie?

11 komentarzy:

  1. Hmm... Kolor całkiem miły, ale mam podobny z essence, nieco jaśniejszy (jak z resztą widać na tym ombre moim co pokazywałam ;p)
    Chyba w mojej osiedlowej drogerii jest miyo, ale nie jestem pewna, muszę kiedyś pójść zobaczyc. Często przechodzę obok, a nigdy nie wchodzę. Straszne...

    OdpowiedzUsuń
  2. suuuper kolorek :) zazdrosna jestem o to Miyo bo tu go nie ma ale juz niebawem mamuska do mnie zawita wiec szykuja sie miyowe zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolorek, zwłaszcza w świetle naturalnym. Bardzo trafna nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisałam Ci, że są fajne, no!:D
    Ładny kolor, ale już mam podobny z jumpy.:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kolorek : ) szkoda że nie wiem gdzie je można dostać : <

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię małe lakiery:) Ładny kolor. Z Miyo jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. O widzę, że króciutkie paznokietki, ja dbam o nie ostatnio odżywką Eveline 8in1 :)
    Dzięki za komentarz i subskrypcję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiadomo, że odrosną :D ja swoje muszę skrócić, bo mi TŻ narzeka że za długie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolor, lubię fiolety na paznokciach. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, te dobre i te złe.
Proszę, bierz odpowiedzialność za własne słowa - chcesz obrażać - podpisz się.
Anonimowe komentarze obraźliwe, reklamowe oraz spam będą usuwane.