Przy ostatnim wpisie o denku, prezentowałam olej kokosowy, który zużyłam. Pojawiła się prośba, bym go zrecenzowała. Pomyślałam wtedy, że zrobię zbiorczą recenzję właśnie olejków, których używam do włosów. Bo moje włosy wybierają sobie co lubią najbardziej, a niekoniecznie to, co im najbardziej służyć powinno. Dlatego tez te oleje lub olejki są... dziwne ;) Nie za bardzo chciały polubić oliwę czy inne oleje do kuchni, za to polubiły olejki do masażu. Nie wszystkie, które miałam (i całe szczęście!)
