poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pilotem być: Turystyka medyczna w Polsce.

Ostatnio na kursie pilota (już prawie koniec, niedługo egzamin na licencję!) przewija się temat turystyki medycznej. Temat ten jest dość interesujący, szczególnie, że sama dziedzina jeszcze nie jest u nas tak popularna jak zagranicą. Co ciekawe, to turyści zagraniczni szybciej odnajdą się w naszych ośrodkach niż Polacy.
Na pytanie czym jest turystyka medyczna bardzo ciekawie odpowiada ten artykuł ze strony tourmedica.pl. Podróżny, czyli nasz turysta medyczny, wyrusza czy to poza granicę kraju czy chociaż granice regionu, w celach przede wszystkim zdrowotnych oraz dość często w celu uzyskania i poprawy swojego wyglądu połączonych z wypoczynkiem, regeneracją sił fizycznych i psychicznych, zwiedzaniem atrakcji i walorów turystycznych oraz rozrywką. Jest to po prostu połączenie zwiedzania i specjalistycznej terapii.

Turystyka medyczna jest, obok turystyki spa i wellness oraz uzdrowiskowej, elementem turystyki zdrowotnej. Co prawda jej początki sięgają czasów starożytnych, ale dopiero teraz przeżywa swój rozkwit. Przodują w tym przede wszystkim Indie i Tajlandia, ale Polska jest w światowej czołówce.
"Według danych Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej wartość polskiej branży turystyki medycznej w 2012 roku mogła wynosić nawet 800 mln zł, a korzystało z niej ponad 300 tys. pacjentów. Szacuje się, że polski rynek usług medycznych dla cudzoziemców ma szansę zwiększać się każdego roku o 12-15%. Zagraniczni turyści medyczni przyjeżdżają do nas na operacje plastyczne, zabiegi stomatologiczne (liderem w tej dziedzinie jest Szczecin, w którym działa ponad 800 klinik stomatologicznych), kardiologiczne oraz rehabilitację. Popularnością cieszą się także laserowe zabiegi okulistyczne, laryngologia, bariatria, ortopedia i neurologia. Kliniki mieszczące się blisko zachodniej granicy są oblegane przez Niemców i Brytyjczyków, zaś te na północy - przez pacjentów ze Skandynawii." (cytat ze strony).

Większość z nas nie słyszała o takiej formie turystyki, choć możliwe jest, że gdzieś się już z tym spotkaliśmy. Może jakaś wycieczka, może coś ktoś kiedyś powiedział? Faktem jest, że w Polsce powstaje dużo tour operatorów i biur podróży, które specjalizują się właśnie w tego typu usługach. Największymi ośrodkami, do których zjeżdżają turyści, są miasta blisko lotnisk i węzłów komunikacyjnych tj. Wrocław, Warszawa, Kraków czy wspomniany wyżej Szczecin. Dodatkowym atutem są koszty. Nie ma co ukrywać, że dany rodzaj usług za granicą jest droższy niż w Polsce, ale dzięki temu nasz rynek bardzo mocno się rozwija i przynosi zyski. Swoją drogą, ilu z Waszych znajomych deklarowało, że życie np. na Wyspach jest genialne, ale do dentysty pójdą tylko i wyłącznie w Polsce? Coś w tym jest, prawda? Nie tylko jesteśmy atrakcyjni cenowo, ale też skuteczniejsi. Wbrew pozorom medycyna stoi u nas na dość wysokim poziomie.
Ponadto zróżnicowanie terenu naszego kraju też wpływa na decyzje wybrania akurat tego rodzaju turystyki i to w Polsce. Piękne nadmorskie tereny, majestatyczne dwa pasma górskie czy przepiękne jeziora i puszcze pozwalają na prawdziwy odpoczynek. Możemy wylegiwać się na plaży, wędrować szlakami górskimi, popływać w jeziorach czy spotkać zwierzynę w pięknych borach i lasach. Ciekawostką jest, że to właśnie lasy, które zajmują powierzchnię ok. 30/% naszego kraju, przyciągają tak turystów. To właśnie olejki żywiczne wpływają korzystnie na prozdrowotne właściwości uzdrowisk. To także niemała gratka dla turystów - jako jedyni w Puszczy Białowieskiej mamy zachowaną prastarą formę lasu. Zresztą sam Białowieski Park Narodowy został wpisany na listę obiektów UNESCO. To właśnie tutaj możemy poczuć prawdziwy kontakt z dziką przyrodą, poczuć jak bije jej serce, podejść do wolnego żubra. Tylko ta najstarsza, prastara część jest niedostępna dla zwiedzających, ale czy można się temu dziwić?
Zresztą nie tylko natura przyciąga do Polski turystów medycznych. Mamy też wiele zabytków i innych atrakcji turystycznych, a same największe i wspomniane miasta zostały także wpisane na listę obiektów UNESCO - Stare Miasto w Krakowie, Hala Stulecia we Wrocławiu (czy tuż obok - Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy, do których wybieram się za dwa tygodnie), Stare Miasto w Warszawie. Obiekty UNESCO opowiadają wspaniałą historię i zachęcają do zwiedzania. Ale nie tylko one. To jest właśnie ten ciekawy walor turystyki medycznej - zwiedzanie licznych atrakcji.

Spotkaliście się już z taką dziedziną turystyki? Co o niej sądzicie?
Jest to interesująca sprawa, i jako nisza rynkowa może być rewelacyjnym źródłem dochodu. Bo jak wspomniałam, oprócz specjalistycznych zabiegów, turyście jadą też zwiedzać. A wtedy potrzebują.. pilota! Warto się jednak szkolić ;)

Buziaki,
Mirielka

piątek, 6 listopada 2015

Cosmic Starlets - nowa kolecja KIKO

Dzień dobry dziewczyny!

Zbliżają się święta i KIKO przygotowało dla nas nową kolekcję, w której znajdziemy nie tylko pełne magii oraz uroku kosmetyki, ale także piękne zestawy świąteczne. Jesteście zainteresowane poznaniem tej edycji?


Cosmic Starlets to edycja inspirowana czterema stylami kobiecości - kobietę uwodzicielską, romantyczną, niezależną (wolny duch) oraz niewinną. Wyrażające swój charakter, indywidualność, swoją dumę i pełną kobiecość. Kolekcja stawia na wyrazisty kolor, podkreślając to, co w kobiecie najpiękniejsze. Dodatkowo do kolekcji trafiły produkty do pielęgnacji skóry oraz cztery nowe zapachy.
Nowe produkty kosmetyczne pomogą wyrazić własną fascynację i charakter, a w samej kolekcji znajdziemy: rozświetlacze, pudry brązujące i zestawy do konturowania, tusz do rzęs z efektem panoramicznym, kredki z ultrapigmentacją, błyszczące cienie i eyelinery, pomadki z efektem połysku, lakiery z wykończeniem typu „plumping”, a także eleganckie puderniczki. 

 Dodatkowo, jak wspomniałam na początku, KIKO uraczyło nas pięknymi, świątecznymi zestawami. Znajdziemy tutaj:

- Night Sky Eyeshadow Palette z ośmioma odcieniami cieni, dającymi nasycony kolor z możliwością wycieniowania, do stosowania na sucho lub na mokro;
- Temptress Lip Set zawierający pomadkę i kredkę, pozwalający w paru ruchach uzyskać wyraziste usta;
- Perfect Star Gel Duo Nail Lacquer & Top Coat, zestaw dwóch lakierów do paznokci z efektem żelu;
- Dream Wish Nail Lacquer Set zawierający siedem lakierów o błyszczących kolorach oraz brokatowy lakier nawierzchniowy;
- Twin Stars Nail Lacquer & Lipstick, zestaw do makijażu z pomadką o matowym wykończeniu i ultrabłyszczącym lakierem z efektem żelu;
- Magnetic Gaze Eye Pochette kosmetyczka z czarnym tuszem do rzęs zwiększającym objętość rzęs i dwustronną kredką do makijażu wewnętrznej i zewnętrznej części oka;
- Innocent Desire Lipgloss Set zestaw zawierający trzy błyszczyki do ust w sztyfcie, pokrywające usta ultrabłyszczącym kolorem;
- Cosmic Starlets Swirly Brush Set 5 Pieces zestaw pięciu profesjonalnych, dobranych pędzelków o bardzo wysokiej jakości, w wyrafinowanej kosmetyczce;
- Cosmic Starlets Brush Set 4 Pieces zestaw 4 profesjonalnych pędzelków o bardzo wysokiej jakości, w eleganckim etui;
- Water & Innocence, Flowers & Freedom, Romance & Desire Eau de Toilette oraz Fire & Temptation Eau Scented Set, cztery różne pachnące zestawy, o tych samych, wyjątkowych nutach Eau de Toilette; każdy z nich zawiera zapach w kulce, nawilżający krem do ciała oraz świeczkę;
- Skin Trainer Gift Set zestaw zawierający regenerujące i odmładzające serum do twarzy, a także serum pod oczy, aby uzyskać bardziej elastyczną i nawilżoną skórę;
- Super Stars Set zawierający 3 nieodzowne produkty KIKO: kredkę kajal, dwufazowe serum oraz tusz do rzęs i eyeliner w jednym produkcie;
- Stardust Body Powder, luksusowy pędzel, zawierający rozświetlający i perfumowany puder do ciała.

Brzmi interesująco, prawda?
Jak Wam się podoba ta kolekcja? Jesteście nią zainteresowane?

Mirielka! 
Wszystkie zdjęcia oraz informacje pochodzą ze strony KIKO. Jeśli jesteście zainteresowane poznaniem cen produktów zapraszam tutaj i tutaj.

piątek, 30 października 2015

Promocje, promocje wszędzie czyli szaleństwo zakupowe w Rossmannie, Naturze i Hebe

Cześć dziewczyny :)
Ostatnio moją skrzynkę mailową zasypują informacje reklamowe - promocje, rabaty, wyprzedaże. I niektórymi chciałabym się z Wami podzielić (zresztą jak zawsze ostatnimi czasy)


Super Pharm
Jak zwykle kupony mam do tylnej części siedzącej, chociaż wpadła zniżka do 30% na produkty do stylizacji brwi z Essence (o ile dobrze pamiętam są polecane na blogach)
Poza tym warto zajrzeć do gazetki - klik. Ważna od 29.10 do 10.11 Niestety w SP nie znajdziecie konkurencyjnych promocji, ale może którąś z Was zainteresuje?

Rossmann
Od 2 listopada 2015 rusza akcja - 49% w Rossmannie. Jednym słowem szaleństwo zakupowe. Ale o tym wie już chyba każda blogerka.
Akcja podzielona jest tematycznie i w tylko w poszczególnych dniach pewne grupy kosmetyczne będziemy mogły zakupić.
14 - ? (data niepotwierdzona) 49% na podkłady, pudry i róże.

Zastanawiam się już nad listą zakupów, chociaż w te dni w R. jest istne szaleństwo i kupić coś nieotwartego i to, czego ja chcę - może mi się nie udać. Zastanawiam się przede wszystkim nad podkładem HM, zachwalacie go na blogach, a mój z Lirene się kończy. Nie wiem jak będę stała z czasem w pierwszym tygodniu listopada, bo rzuciłabym okiem na jakieś przyjemne lakiery i kredki do ust. Promo na tusze czy cienie, nie kusi mnie aż tak, żebym na coś polowała.

Hebe
Też uraczy nas promocyjnymi cenami, chociaż może nie aż tak krzykliwymi. Najpierw do 30% na wybrane balsamy do ciała (od 29.10 do 4.11), następnie do 40% na wybrane marki i produkty z gamy pudrów, podkładów i korektorów (od 5.11 do 10.11), A przez cały okres trwania gazetki mamy promocję -30%  na całą gamę produktów do pielęgnacji twarzy Soraya. Czekam na jakąś konkretną akcję tematyczną, bo to mnie nie przekonuje. Jeśli chcecie zajrzeć do gazetki - klik. Gazetka od 29.10 do 10.11

Natura
Także i tutaj znajdziemy do 40% na wybrane (sprawdźcie w waszych sklepach) kosmetyki do makijażu. Może wreszcie zakupię coś z KOBO? I mój podkład jest w promocji, więc jak nie będę wiedziała co i jak z HM, pewnie przyjadę do Natury po ten. Gazetkę znajdziecie tutaj - klik.
Gazetka od 29.10 do 10.11

Drogerie kuszą nas promocjami, gdyby nie to, że to taki trochę gorący dla mnie okres i nie bardzo mogę sobie pozwolić na wydawanie większej gotówki, to poszłabym upolować kilka rzeczy, a tak to zobaczymy. Zazwyczaj na miejscu po prostu mi się odechciewa kupować, jak widzę, w jakim stanie są stendy i półki po przejściu klientów. I liczę, że podobna akcja będzie, ale na kosmetyki pielęgnacyjne. Oj, wtedy bym zaszalała!

Dajcie znać, wybieracie się na jakąś konkretną akcję, po coś konkretnego? Może macie coś godnego polecenia, czemu warto się przyjrzeć w tych dniach?

Buziaki!
Mirielka

piątek, 23 października 2015

ESTHETIC SHOW 2015

Właśnie ruszyła internetowa przedsprzedaż biletów na trzecią edycję targów kosmetycznych Esthetic Show 2015, która odbędzie się 28-29 listopada w Warszawskim Centrum Expo XXI.



Czym jest Esthetic Show? (cytat ze strony)
ESTHETIC SHOW to  nowoczesne wydarzenie dedykowane do profesjonalistów branży usług kosmetycznych, beauty, spa & wellness oraz medycyny estetycznej. To wyspecjalizowane wydarzenie, będące połączeniem targów oraz bogatego programu merytorycznego (konferencji, workshopów, konkursów i biznesowych spotkań). ESTHETIC SHOW, zarówno w części wystawowej, jak i konferencyjnej, oferuje pełen zakres tematyczny, odpowiadający najnowszym trendom w usługach beauty. Na targach nie zabraknie prezentacji rozwiązań i wykładów z następujących zakresów: nowoczesna kosmetologia, medycyna estetyczna, spa, wellness, kosmetyka kolorowa, manicure, pedicure, a także szereg rozwiązań wsparcia biznesu z zakresu: marketingu, zarządzania, sprzedaży, edukacji etc. Będziemy kontynuować przebój tegorocznej wiosennej edycji - blok certyfikowanych warsztatów – ESTHETIC WORKSHOP.
Atrakcyjny program imprez towarzyszących o charakterze show
* MISTRZOSTWA ŚWIATA MAKIJAŻU – temat: Makijaż inspirowany wizerunkiem Fridy Kahlo
* Ślubna analiza kolorystyczna
* Trendy w stylizacji paznokci 2015
* Kulisy pracy z gwiazdami „The art of make-up”
* pokazy terapii, masaży, etc

- dwudniowa konferencja tematyczna z praktyczną wiedzą z zakresu KOSMETOLOGII, MEDYCYNY ESTETYCZNEJ oraz BIZNESU BEAUTY (łącznie 10 merytorycznych wykładów)

- ESTHETIC WORKSHOP - profesjonalne certyfikowane warsztaty, doskonała okazja dla wszystkich, którzy chcą zdobyć lub udoskonalić praktyczne umiejętności, podnieść kwalifikacje

- firmowe pokazy i prezentacje zabiegów i nowości kosmetologicznych
Cennik biletów znajdziecie tutaj. Plan konferencji tutaj.

Z chęcią bym się wybrała, gdyby nie to, że po pierwsze listopad mam zapchany do granic możliwości, finansowo też nie dam rady, po trzecie jednak Warszawa jest dość daleko. Ale może któraś z Was się wybiera?

Buziaki,
Mirielka

sobota, 3 października 2015

Jesienna ciuchowa chciejlista

Każdej jesieni nachodzi mnie ochota, aby coś w swojej garderobie zmienić. Podobają mi się aktualne inspiracje modowe, a jesień to taki okres, że można fajnie poszaleć. I jest kilka rzeczy, nad którymi się zastanawiam, i które z chęcią widziałabym w swojej szafie i na sobie. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam!

Uwielbiam płaszcze wszelkiego rodzaju, a ten pierwszy bardzo mi się podoba. Potrzebuję też cieplejszej kurtki, dlatego obie widziałabym w swojej szafie.
Jesienią uwielbiam wszelkie duże i puchate swetry, ale ostatnio zrobiłam czystkę i 3/4 wyrzuciłam lub oddałam. Mam teraz wolną szafę i mogę zebrać je znowu. Dodatkowo, odkryłam, że kardigany to całkiem niezłe okrycia, szczególnie do ciekawego spodu - Bardzo się polubiliśmy i planuję niedługo zakup kilku dodatkowych.

Kolorowe spodnie to coś, co zawsze podobało mi się na innych dziewczynach, a sobie jakoś nie miałam odwagi kupić. Ale jesień jest po to, aby trochę poszaleć, więc pomału rozglądam się
, za takim elementem stroju. Dodatkowo uwielbiam dzwonowate spodnie, tym bardziej, że moja sylwetka lepiej w nich wygląda - jak się uda, to kupię!
Buty to element stroju, którego przeważnie nie kupuję. Niektóre dziewczyny mają pełną szafę, ja mam raptem kilka modeli. Lubię buty wygodne, na płaskim obcasie, przede wszystkim są to adidasy. Ale skoro chcę trochę zmienić swój styl ubierania się, to wypadałoby zmienić też obuwie. Wysokie kozaki i botki podobały mi się od dawna, może wreszcie przymierzę i sprawdzę jak na moich nogach będą wyglądały. A kocie baleriny? Poluję na nie od dawna!
Torebki, tak jak i buty, nie są u mnie widoczne. Zazwyczaj mam jedną dużą torbę, mieszczącą wszystko. Ale kobieta powinna mieć więcej torebek, i ja już zadbam o to, aby moja nie czuła się tak samotna. Warunek jeden - musi być pojemna. Co do kominów i apaszek - podobają mi się niezmiernie i lubię je kupować. Niestety, nie zawsze są miłe, ciepłe i ładne. Ale na jesień mogę pokombinować :)
Dodatki! Kiedyś uwielbiałam kolczyki i mogłam je kupować bez zastanowienia. Potem tworzyłam je sama. Aktualnie od dwóch czy trzech lat kolczyków nie noszę i pora to zmienić, bo przecież można spotkać tyle uroczych modeli. Podobają mi się przede wszystkim długie i wiszące, z koralikami, z piórkami i innymi bajerami. Z krótkich poszukuję róży, do kompletu do naszyjnika.
Nie nosiłam też nigdy nic na nadgarstkach, ani zegarka, ani bransoletek. Jako, że mi się bardzo podobają, powoli zaczynam się za nimi rozglądać. I wypadałoby też mieć coś na paluszkach - jedyną biżuterią była obrączka. Obrączki jak wiecie już nie mam, więc... Czas coś zmienić ;)

Coś czuję, że mój portfel w najbliższych dniach będę protestował. Ale to po wypłacie :)

Podoba Wam się coś z tego zestawu? A może macie jakieś propozycje?
Buziaki,
Mirielka

wszystkie zestawy przygotowane na stronie polyvore.com

piątek, 2 października 2015

Jesienne katalogi w Hebe, Rossmannie i oferta SuperPharm

Jesienny katalog Hebe zapowiada się dość ciekawie <klik>. Co prawda większość to reklamy, ale kilka interesujących dla mnie artykułów znalazłam (np. koreańska pielęgnacja - link). Nie inaczej ma się sprawa z gazetką na październik <klik>, chociaż to już nie jest ta oferta co kiedyś. Znajdzie się kilka produktów, po które mam ochotę sięgnąć i wypróbować, poza tym to Hebe. Jak nie gazetkowy produkt, to inny, czyż nie? ;)
Nie ma co ukrywać, ale Skarb też mnie zainteresował. Jak nie lubię przeglądać rossmannowskich gazetek, tak Skarb lubię czytać. Z ciekawszych artykułów - "Zabiłam", z chęcią też zaglądam na półkowe nowości. O, i jeszcze przestępstwa w cyberprzestrzeni...

Po przeczytaniu maila od SuperPharm też zrobiło się ciekawie. Co prawda kupony znowu nietrafione, ale za to oferta gazetkowa całkiem, całkiem. SP stawia na jesienną pielęgnację i kusi zniżkami na całe marki. W promocji m.in. Vichy, Bioderma, Dermedic, Tołpa (tylko pielęgnacja twarzy i ciała), AA, Yoskine, Lakiery Essie (może wreszcie się na jakiś skuszę?)

Miłego dnia!
M.

środa, 30 września 2015

Podsumowanie września i plany na październik - kurs pilota wycieczek!

Jako, że do końca września pozostało już niewiele, a październik niecierpliwie puka do drzwi, postanowiłam zrobić takie małe podsumowanie.

Wrzesień minął mi niesamowicie szybko. Dopiero co płakałam po odjeździe B., dopiero co kończyłam urlop, dopiero co obiecywałam sobie wrześniową poprawę i co? I właściwie nic z planów mi nie wyszło.
Miałam wreszcie zabrać się za bloga - odświeżyć go kosmetycznie, porobić zdjęcia póki jest taka możliwość, popisać trochę notatek, bo siedzą w głowie - niestety, z tych planów nici. Zajęłam się całkowicie pracą. Jedynie co, to zapłaciłam za kurs, który rusza w październiku (ale o tym za chwilę), nawet kosmetycznie u mnie dość słabo, mało nowości.
Aktywności fizycznej też nie miałam za specjalnej, co niestety odbiło się na figurze. Właściwie te dni przelatywały przez palce, wracałam do domu zbyt zmęczona, aby czymkolwiek się zająć na poważnie. Sama na siebie jestem zła, że zaniedbałam tak wiele spraw. Natomiast udało mi się odświeżyć kontakt z moją penpalką z Japonii - Akiko. I spędzić kilka miłych i uroczych wieczorów w doborowym towarzystwie.

Jeśli chodzi o październik, to przede wszystkim stoi pod znakiem kursu pilota wycieczek, na który się zapisałam, a także kurs hiszpańskiego, który podjęłam 15 września, ale na dobre rozkręca się właśnie w październiku. Kurs pilota (i rezydenta) rusza 24 października i mam nadzieję, że będzie to krok w stronę zmiany pracy. I małej rewolucji życiowej. W dalszej kolejności chcę zrobić kurs na przewodnika. Trzymajcie kciuki!
Dodatkowo planuję kosmetykę bloga, bo zarosło tutaj pajęczynami, a sam blog przypomina bardziej tablicę ogłoszeń niż mój mały świat. Chcę tutaj trochę uprzątnąć i go reaktywować.
W związku z nadchodzącą jesienną aurą, a także zimową porą, muszę wziąć się do bardziej dogłębnej pielęgnacji - na zimę wybieram mocne zapachy balsamów i żeli pod prysznic, a także ostatnio (po prawie roku!) uruchomiłam kominek. Cóż, chyba będzie mi częściej towarzyszył.
Chcę też trochę zmienić spojrzenie na siebie, wyciszyć się, wydorośleć, bo czasami zachowuję się bardzo nieodpowiedzialnie. Przystopować trochę z pracą, bo odbija się to na moim zdrowiu, zarówno psychicznym jak i fizycznym. Czas odwiedzić lekarzy, zrobić gruntowne badania.
Od połowy września brałam witaminę E, aktualnie jest to zestaw A+E, przez cały październik chcę obserwować zmiany i wpływ tych witamin, których niestety mam niedobór, na moje ciało i samopoczucie. Pierwsza rzecz zauważalna to więcej energii. Ale o tym zrobię osobny post.
Chcę także odpocząć. Co prawda nie planuję nawet krótkiego urlopu, bo całe moje wolne idzie na kurs, ale nie chcę się forsować. Chcę częściej usiąść z książką i odpocząć. Ograniczyć niezdrowe i bezużyteczne siedzenie na internecie, chcę wreszcie zadbać o siebie. O duszę, ciało i umysł.
Potrzebuję odnowić też kontakt z pewnymi osobami, który strasznie zaniedbałam. Są też i inne, pomniejsze plany np: rozwiązywać więcej krzyżówek, wysyłać więcej pocztówek, wychodzić częściej na miasto, częściej malować paznokcie, bawić się kolorem, polować na ciekawe okazje ciuchowe i kosmetyczne, robić więcej zdjęć, ale o tym przecież mówić nie trzeba ;)

A Wy? Macie jakieś konkretne plany na październik? Jeśli tak - trzymam kciuki!


poniedziałek, 28 września 2015

Hebe świętuje Dzień Chłopaka

Dopiero co był sierpień, a już październik puka do moich drzwi. A z końcem września sklepy i drogerie przypominają, że już tuż tuż Dzień Chłopaka. Jak któraś ma pod nosem Hebe, to można się załapać na zniżkę (do minus 40%) na produkty męskie. Gazetka do obejrzenia tutaj.


wtorek, 22 września 2015

Ulubieniec lata - Alterra, żel pod prysznic, Limonka BIO&Agawa BIO

Za oknem jesień, a ja dopiero teraz chcę Wam pokazać mojego letniego ulubieńca. Nigdy wcześniej nie sięgałam często po naturalne kosmetyki, większość nie była trafiona, inne mnie do siebie nie przekonały na tyle, by kontynuować znajomość. Wyjątkiem jest szampon z Love Me Green, którego wielbię nad życie. Ale teraz znalazłam coś, co pokochałam równie mocno. Jest to żel pod prysznic Alterra z limonką bio i agawą bio.

Odkryłam go w te największe upały - szukałam czegoś lekkiego i orzeźwiającego. Znalazłam - niesamowita świeżość, energia i cytrusowy zapach długo utrzymywały się nie tylko na skórze, ale i w sercu. Poranny prysznic dawał kopa, wieczorny - ulgę. Przyjemna i lekka konsystencja nie oblepiały, a czyściły niesamowicie, nic mnie nie wysuszyło, a skóra po kąpieli była miękka i przyjemna. W sam raz na letni czas.
Produkt zamknięty jest w plastikowej butli. Zamknięcie na klik ułatwia używanie, butelka nie wylatuje z dłoni pod prysznicem, a design jest przyjemny. Za 250ml zapłaciłam ok. 6/7zł w Rossmannie. Jest wydajny, to trzeba mu przyznać. Codzienne użytkowanie sprawia, że produkt kończy się po ok. dwóch miesiącach. Jak wspomniałam, zapach utrzymuje się na skórze, co w te największe upały dawało uczucie komfortu i czystości. Bardzo dobrze oczyszcza, pozostawia skórę gładką i przyjemną. Nie wysusza. No i jak się fantastycznie pieni!
Pokochałam go miłością wielką, chociaż na jesienne chłodne dni wybieram nieco cięższe i kremowe żele. Jednakże zawsze będę miała go w swoim zapasie. Po prostu ulubieniec.

A Wy miałyście już styczność z żelami Alterry? Są inne zapachy, ale tylko ten podbił moje serce.



Skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Maris Sal, Citrus Limon Fruit Extract*, Agave Americana Leaf Extract*, Cymbopogon Flexuosus Leaf Oil, Sodium PCA, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, Parfum**, Limonene**, Citral**, Linalool**, Citronellol**, Geraniol**. *z rolnictwa ekologicznego, 
**składniki naturalnych olejków eterycznych.


niedziela, 20 września 2015

Nowości kosmetyczne

Wrzesień mi mija dość szybko. Na tyle szybko, że nie zdążę się obrócić, a tutaj już październik powoli stuka do drzwi.
Chciałabym powiedzieć, że wrzesień obfituje w nowości - niestety. Jest dość ubogo. Jak ochota na szaleństwo kosmetyczne jest, tak ostatnie decyzje życiowe sprawiły, że z zakupami muszę się trochę wstrzymać. Ale... Ostatnio w mojej łazience pojawiło się kilka nowości:
1. Schauma 7 herbs - szampon odświeżający z ekstraktem z 7 ziół. Używam go już jakiś czas i muszę powiedzieć, że zapowiada się dobrze. Ładny zapach, przyjemne działanie (chociaż to może wynik współpracy z GlissKurem), pojemność i cena. Ale więcej pojawi się w osobnej recenzji.
2. Purederm - oczyszczający i regenerujący peeling enzymatyczny. Spodziewałam się chyba czegoś innego. Efektów oprócz przyjemnie gładkiej skóry nie uświadczyłam, ale to są pierwsze użycia. Zobaczymy po jakimś czasie jak ten peeling działa.
3. GlissKur Milion Gloss - krystaliczny olejek do włosów. Mogę tylko powiedzieć wow. Nakładam go na włosy po umyciu, pierwsze efekty są świetne - włosy są miękkie, delikatne, błyszczące. No i ten fantastyczny zapach! Zobaczymy jak będzie dalej, ale coś czuję, że zostanie moim włosowym hitem.

4. Elfa Pharm - żel pod prysznic o zapachu wanilii i trawy cytrynowej. Wanilii w tym żelu nie wyczuwam. Trawy cytrynowej zresztą też nie, chociaż jakiś zapach cytrusowy się wydziela. Na skórze czuć mocniej. Ma dziwną konsystencję, ale przekonam się o jego działaniu za jakiś czas.
5. Ziaja - masło kakaowe pod prysznic. To nic jak tylko zwykły kremowy żel. Ładnie pachnie, utrzymuje się na skórze. Czy działa nawilżająco? Przekonam się wkrótce

I na sam koniec prezenty od córki koleżanki z pracy. Ręcznie robiony peeling cukrowy z olejkiem kokosowym i wanilią. Kolory są świetne, zapach też. I aż żal mi używać ;) A dodatkowo balsam do ust. Z przyjemnością wypróbuję.

Miałyście coś z moich nowości kosmetycznych? Coś polecacie, coś odradzacie?
Miłego dnia!

piątek, 18 września 2015

Hebe - kilka powodów, aby tam zajrzeć w dniach 17-23.09 (do minus 30%)

W dniach 17-23 (no, do 30) września warto wybrać się do Hebe. Jest kilka powodów:

Powód pierwszy: do minus 30% na wszystkie dermokosmetyki [klik]
 Powód drugi: minus 30% na wszystkie kosmetyki Nivea

Powód trzeci: 1+1 50% taniej na produkty L'Oreal lub Garnier [sprawdź]

Powód czwarty: Zrób zakupy za min. 50zł a w dniach 17-23 a kupisz balsam do ciała z Tołpy za 11.99 [sprawdź]

Powód piąty: Bestsellery w super cenie, między innymi L'Biotica, Lirene, Long4Lashes (cena z kartą: 63,19zł), Rimmel, Max Factor, Sally Hansen, Hask, Farmona [sprawdź gazetkę].

Ja już znalazłam powód, aby pobuszować w Hebe ;)

niedziela, 6 września 2015

Wyniki rozdania

Za oknem szaro, buro i ponuro, ale do jednej z Was uśmiechnęło się szczęście. Pod uwagę wzięłam tylko zgłoszenia pełne, które nie były anonimowe. Oto lista, którą sporządziłam (+ dodatkowe losy), z której był losowany zwycięzca.

1. Nadia
2. Nadia
3. jjoasia55
4. Ewka501
5. Ewka501
6. Kinga N.
7. Kinga N.
8. Kinga N.
9. fitwoman
10. fitwoman
11. Cotakpachnie?
12. Cotakpachnie?
13. xtina120
14. xtina120
15. Kaori
16. Kaori
17. Braggaxyz
18. Braggaxyz
19. Margie
20. Margie

Kinga N.



Gratuluję i czekam na adres do 9 września br.!

Dziękuję wszystkim za udział w rozdaniu :)

sobota, 5 września 2015

Co słychać w drogeriach?

Ostatnio nie mam czasu na nic. Na bloga (ale to już od dłuższego czasu) na biblioteki, książki, filmy. I na chodzenie po drogeriach. Do mojego lubianego Hebe nie zaglądałam od dawna, Rossmann też jest omijany, Natury nie widziałam od dawna, a Super-Pharm jest mi nie po drodze. Jedynie zaglądałam do KIKO, aczkolwiek to nie jest drogeria... ;)
Za każdym razem odpalam tylko gazetkę i sobie obiecuję "o, to mi się podoba, chcę to wypróbować!"

Czuję także niedosyt zakupowy - coś bym sobie kupiła, ale nie wiem co. Czuję, że zbliża się jesień, bo już mnie ciągną np. bardziej kremowe balsamy, cięższe zapachy. W sklepach internetowych przeglądam swetry, golfy i apaszki. To już ten czas...

Dzisiaj chciałam z Wami poprzeglądać oferty drogerii i może wreszcie coś ruszy?

Zacznijmy od Hebe (gazetka - klik)
Oferuje nam do minus 30% na wybrane odżywki i szampony do włosów w dniach od 3 do 9 września, oraz do minus 30% na wybrane artykuły do stylizacji włosów w dniach od 10 do 16 września.

Znajdziemy także ofertę drugiego produktu tu za grosz, oraz wiele obniżonych cen. Fanki pomadek Rouge Edition Velvet od Bourjois może zainteresować promocja na wybrane cienie smoky eyes za jeden grosz do pomadki. Brzmi dość ciekawie, kiedyś trzeba wypróbować tę szminkę. Interesująca jest też promocja GOSH - przy zakupie pomadki Forever Lip Shine możemy liczyć na 30% rabat na zakup wodoodpornego cienia z tej samej linii.
Nadchodząca jesień to ochota na wypróbowanie nowych marek, m.in. interesuje mnie Lierac oraz Evree, a także Kneipp.
Dodatkowo, w dniach od 3 do 23 września w Hebe spotkamy Happy Days

Natura (gazetka - klik) oferuje nam bon o wartości 5zł przy zakupach powyżej 50zł. Poza tym znajdziemy do minus 30% na całą linię Rimmel Lasting Finish, do minus 40% na kosmetyki marki MNY oraz do minus 30% na produkty pielęgnacyjne od Garnier, L'Oreal oraz Mixa.
Ciągle się zastanawiam nad wypróbowaniem produktów KOBO oraz My Secret, wiele o nich czytam na blogach i może już czas aby się z nimi zapoznać? Niestety, nic innego dla siebie nie widzę w tej gazetce.

Przyznaję bez bicia, że Rossmannowskie gazetki są dla mnie strasznie dzikie. Nie mogę się w nich odnaleźć. Do R, zaglądam bez gazetek, bez uprzedniego zapoznania się z ofertą (chyba, że coś, gdzieś mi tam mignie) i za każdym razem nie trafiam na nic. Albo na resztki fajnych promocji. Teraz jednak widzę kilka ofert na żele pod prysznic - to lubię kupować w R. Może wreszcie kupię i przekonam się do Issany? I chyba zakupię Alterę do włosów.

Jeśli ktoś ma pod nosem drogerię Dayli (gazetka - klik) to może być zainteresowany ofertą. Przyznam, że słyszałam, ale nigdy nie byłam.
Zniżka na wybrane kredki do oczu i eyeliner od Miss Sporty, 30% na Tołpę, a tak poza tym to prawie to samo, co w innych drogeriach.

Super-Pharm (gazetka - klik) proponuje "akcję regenerację" po lecie.
Przyznaję, że tutaj oferta mnie zainteresowała (chociaż kupony mam nieciekawe). Evree w dużej ilości,  Nail Tek chciałabym wypróbować, Klorane do włosów, zastanawiam się nad wiesiołkiem w kapsułkach. Peelingi do ciała Cosmepick - nigdy nie słyszałam. Myślałam, że pójdę wreszcie po wodę termalną Uriage, ale zabrali mi z kuponów :/ A i tak jest na nią promocja. Gdyby nie to, że SP jest jednak dość drogi i tak cudownie nie po drodze, to może bym coś chciała więcej.
Możliwe, że w poniedziałek zaglądnę do którejś z drogerii i coś ze sobą zabiorę.
W tym okresie stawiam przede wszystkim na pielęgnację ciała i włosów.

A wam wpadło coś w oko? Zaglądniecie w najbliższym czasie do drogerii i skorzystacie z jakiejś promocji?

środa, 2 września 2015

MIDNIGHT SIREN - nowa kolekcja limitowana od KIKO


W ofercie KIKO pojawiła się nowa limitowana kolekcja o lśniącej u kuszącej nazwie Midnight Sirin - lśniąca niczym syrena w zapadającym mroku. Piękna, zmysłowa, kusząca. Mieniąca się kolorami i refleksami.

Makijaż inspirowany kolorami nocy. Szary granat, szmaragdowa zieleń i opalizujące srebro kontrastują z delikatnymi połyskami masy perłowej. Skóra ma świeży i odżywiony wygląd, przenika ją dogłębne wrażenie dobrego samopoczucia.
Odrobina połyskliwego koloru rozświetla okolice oczu sprawiając, że spojrzenie jest intensywne i magnetyczne. Usta są pełne i zmysłowe, z matowo-świetlistym wykończeniem. Brwi są zdyscyplinowane i wyraziste, ale nigdy nie obciążone.
Nowoczesny i elegancki kształt opakowań, z mieniącymi się refleksami świetlnymi, przywołuje na myśl perły z Tahiti.


W kolekcji znajdziemy puder, bronzer, połyskujące cienie do powiek, rozświetlającą konturówkę do powiek (to mnie interesuje), dwustronną kredkę do brwi, płynną pomadkę do ust, pędzel kabuki oraz olejek do twarzy. Ceny oraz kolory i informacje znajdziecie tutaj.

Jak Wam się podoba? Mnie zdecydowanie kusi. Przy najbliższej okazji zajrzę do KIKO.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Przypomnienie o rozdaniu - do 3 września.

Chciałabym przypomnieć wszystkim chętnym, że rozdanie trwa do 3 września, czyli zostały cztery dni. Jeśli ktoś chce zgarnąć na własność książkę Anny Lewandowskiej zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu - klik.