poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Czwartkowo-sobotnie zakupy + MIYO, mini drops #39 VIBRANT RED

Staram się ostatnio nic nie kupować. Ale nie da rady czasami.. W czwartek niby tak przypadkiem trafiłam do Rossmana i Laboo, wyszłam z małymi drobnymi zakupami: dwa lakierki z MIYO, preparat do usuwania skórek z Wibo, patyczki do manicure i balsam brązujący z Lirene.

piątek, 3 sierpnia 2012

Hektor - nowy lokator w domu :)

Wakacje są? Ano są. To gdzie rodzice wyjeżdżają? Ano na wakacje. A co robią z psem? Podrzucają córce. I tak oto mam w domu nowego lokatora, dwa tygodnie przeżyję. Wabi się Hektor, jest strasznym pieszczochem i będę mieć wesoło w domu. Nie żebym nie lubiła psów, ale Hekcio jest męczący - albo musisz się ciągle z nim bawić, albo potrafi siedzieć godzinami i dać się myziać, drapać, przytulać, pieszczać i inne takie... A jego drugą ulubioną rozrywką jest siadanie na parapecie i wygrzewanie się. Nie mam balkonu, a szkoda :( Tak więc pilnować trzeba. O tyle dobrze, że częściej teraz będę wychodzić i może gdzieś mnie słoneczko opali ;) Co prawda wątpię w to, ale łudzić się mogę. No i te spacery :) Pocieszne stworzenie...





Będzie wesoło...  :)

czwartek, 2 sierpnia 2012

Nivea, Long Repair, Odżywka do włosów długich, łamliwych i rozdwajających sie

Odżywkę z Nivei kupiłam wraz z szamponem z tej serii jakoś tak w lutym/marcu. Miałam wtedy długie, zniszczone, łamliwe włosy. Z szamponu zadowolona nie byłam, istny koszmarek. Z odżywki korzystałam niezwykle rzadko, bo i tak nie działała... Leżała odłożona na półce i czekała, czekała, czekała.. aż się doczekała zużycia.. nie powiem.. po ścięciu włosów zmieniłam o niej zdanie...

Eveline, Pure Control S.O.S, Antybakteryjny tonik przeciw pryszczom i śladom po nich

Tonik z Eveline kupiłam całkiem przypadkowo. I wcale nie żałuję, bo okazał się jednym z lepszych toników, jakich używałam. Fakt, że nie używałam ich aż tak wiele, ale nie będziemy się czepiać o takie drobiazgi.


środa, 1 sierpnia 2012

Mój pierwszy projekt denko: lipiec + nowa odżywka

Wszyscy denkują to i ja postanowiłam trochę podenkować. Zazwyczaj nie zwracam na to uwagi, ale.. to nawet fajne. Wiem kiedy co mogę zakupić, co mi się kończy, planować wydatki, trochę oszczędzić. Nie kupować na wariata (i tego się trzymajmy!). To zaczynam. Mój pierwszy projekt denko: lipiec: