poniedziałek, 18 lutego 2013

Siabada, siabada, one i jaaa.. ooo, mydełka od Franciszkaaaa

W śląskim są ferie, i z tej okazji moi rodzice popełnili wyjazd do Międzybrodzia. Ich ostatnie chwile tam umilił im mój post o zabójczej maseczce. Wierzę, że z tego powodu moi Ukochani Rodzice (w skrócie UR) postanowili mnie obdarować małym prezentem. Przywieźli mi dwa mydełka z Mydlarni u Franciszka - pomarańczę z chili oraz wanilię.
♥ Dziękuję ♥

Mydełka pachną obłędnie, są zapakowane tak, że aż mi szkoda rozpakowywać i są ogólnie takie fajne, że buzię mam szeroką od ucha do ucha. Ogólnie takie łiiiii *.*

Nie wiem, czy zaczynam stawiać na naturalną pielęgnację czy to pielęgnacja naturalna stawia na mnie, ale coraz bardziej mi się to podoba.
W każdym razie, mydełka pachną i czekają na swoją kolej, bo najpierw dokończę swojego joginka (peeling z szafranu to fajna rzecz i robi się coraz mocniejszy).

Pomarańcza z chili - soczysta pomarańcza ze szczyptą chili bez wątpienia pobudzi wytwarzanie endorfin - hormonów szczęścia.

Wanilia - zapach wanilii budzi uczucie relaksu, uspokojenia, przytulności i dobrego samopoczucia, a nawet uznawany jest za afrodyzjak. Prawdziwa rozkosz dla ciała.

Już się nie mogę doczekać! Yay ^.^

Jak się uda, to za niedługo zdradzę Wam sekret. Tymczasem dostałam do testowania inne maseczki od Małgosi z portalu Uroda i Zdrowie.
Miłego dnia!
Mirielka

11 komentarzy:

  1. ostatnio wspominałam u siebie o mydlarni i balsamie do ciała z masłem shea który tam kupiłam, polecam go gorąco :) a mydełka stamtąd są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żeby ceny tak nie powalały, to by było super :)

      Usuń
  2. tak ślicznie wygładają, ze az szkoda by mi było uzywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie też jest szkoda ich używać (:

      Usuń
  3. wow, cudne te mydełka :) mnie byłoby szkoda ich używać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jest żal ich używać :)

      Usuń
  4. Takie niespodzianki sprawiają sporo radości:) Również lubię formę, w jakiej podają zakupy w Mydlarni u Franciszka;) Wszystko jest tak ładnie zapakowane, że aż szkoda przejść do tak przyziemnych rzeczy jak używanie kosmetyków;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak, ale za taką cenę, to szkoda, aby leżały i tylko pachniały, niech działają cuda na mojej skórze :)

      Usuń
  5. te pomarańczowe sama bym przygarneła :)
    pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszamdo mnie:)
    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przygarniaj, przygarniaj. Ja się boję, czy wanilia nie będzie zbyt słodka, ale... da się przeżyć ;)

      Usuń
  6. Pomarańcza i chili? Musi być to boski zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, te dobre i te złe.
Proszę, bierz odpowiedzialność za własne słowa - chcesz obrażać - podpisz się.
Anonimowe komentarze obraźliwe, reklamowe oraz spam będą usuwane.