Człowiek ma takie miejsca, do których lubi wracać. Ja lubię spokój na wsi mego ojca. Wychował się tam, a ja tam spędzałam dzieciństwo. A potem, po ślubie... przestałam tam przyjeżdżać. Żałuję. Szczególnie po dzisiejszym spokojnym grzybobraniu.
wtorek, 23 października 2012
poniedziałek, 22 października 2012
Makijażowe zmagania #4
Ostatnio coraz więcej kładę na moje oczęta. Niby nic, ale sprawia mi to frajdę ;) Co prawda odważnego koloru jeszcze nie nakładałam, ale ;)
I hmm.. zdjęcia robione od razu, na żywo dużo lepiej i korzystniej się prezentował.
I oczka, oczka:
Muszę sobie kupić bazę pod cienie. Będzie chyba korzystniej.
Sprawcy makijażu:
L'Oreal Volume Million Lashes
Paletka Sleek
Kredka czarna z Avonu (nijaka, strasznie nietrwała)
I hmm.. zdjęcia robione od razu, na żywo dużo lepiej i korzystniej się prezentował.
I oczka, oczka:
Muszę sobie kupić bazę pod cienie. Będzie chyba korzystniej.
Sprawcy makijażu:
L'Oreal Volume Million Lashes
Paletka Sleek
Kredka czarna z Avonu (nijaka, strasznie nietrwała)
sobota, 20 października 2012
Buszująca wśród drogerii - zakupowo.
Mnie się nie powinno wpuszczać do drogerii. Bo wychodzę zawsze z czymś, nawet jeżeli idę po jedną rzecz. A szukałam ponownie odżywki z Eveline. Mojej ulubienicy. Więc cóż kupiłam oprócz odżywki?
> Eveline - odżywka do paznokci
> Stara Mydlarnia - odżywczy żel pod prysznic o zapachu czekolady i pomarańczy - cudowny, smaczny zapach - zakochałam się w nim, serio!
> Scandia Cosmetics - olejek do ciała i do masażu o zapachu lawendy.
> Miss Selene - trzy brokatowe lakiery do paznokci. Niebieski jest świetny!
> Trzy saszetki soli do kąpieli Wellness & Beauty - o zapachu trawy cytrynowej i bambusa, melisy i jałowca oraz fiołka i czerwonej koniczyny
> Dwie maseczki Rival de Loop - odświeżającą zielone jabłuszko, oraz peel-off peelingującą z aloesem i rumiankiem (kiedyś ją miałam)
Zakupy uważam za udane, co chciałybyście najpierw poczytać z wyżej wymienionych rzeczy? I czy któreś miałyście/używałyście? Jak opinie?
> Eveline - odżywka do paznokci
> Stara Mydlarnia - odżywczy żel pod prysznic o zapachu czekolady i pomarańczy - cudowny, smaczny zapach - zakochałam się w nim, serio!
> Scandia Cosmetics - olejek do ciała i do masażu o zapachu lawendy.
> Miss Selene - trzy brokatowe lakiery do paznokci. Niebieski jest świetny!
> Trzy saszetki soli do kąpieli Wellness & Beauty - o zapachu trawy cytrynowej i bambusa, melisy i jałowca oraz fiołka i czerwonej koniczyny
> Dwie maseczki Rival de Loop - odświeżającą zielone jabłuszko, oraz peel-off peelingującą z aloesem i rumiankiem (kiedyś ją miałam)
Zakupy uważam za udane, co chciałybyście najpierw poczytać z wyżej wymienionych rzeczy? I czy któreś miałyście/używałyście? Jak opinie?
14 kg i 82 cm później, czyli wątek chwalipięcki
Wspominałam Wam o tym, że jest mnie dużo? Wspominałam... To jest mnie trochę mniej. A konkretnie 14kg i 82 cm (łącznie) mniej. Ładny wynik, prawda? Od lutego staram się i staram. Wizualnie widać. Nie mam zdjęć początkowych, mam jedno takie po drodze. Ja widzę różnicę, moje spodnie też widzą różnicę, rodzina widzi różnicę. Może i Wy ją zobaczycie. Nie jest to jeszcze granica, do której dążę, ale to i tak nie mały sukces. Nigdy nie udało mi się schudnąć więcej jak 5-6kg, które i tak szybko wracały. Teraz? Więcej ruchu, zdrowsze odżywianie i oto efekty.
Gdzie najwięcej schudłam? W brzuchu, zdecydowanie. Aż 27 cm! W biuście i biodrach ok. 11 cm. I to nadcipie, że tak to ujmę mi się schowało. Mało widoczna różnica? No to na tym już to widać.
Powiem Wam, że jestem z siebie dumna. Naprawdę! Jest wiele przyczyn, które sprawiły że wyglądałam jak wyglądałam. Oprócz zmian chorobowych, tabletek, stresu, zmartwień, to przede wszystkim zaniedbanie. I nie ma tutaj co ukrywać. Przestałam w pewnym momencie o siebie walczyć. Ale jak długo można nie walczyć? Cierpiałam. A cierpienie i ból w pewnym momencie zaczęłam zajadać. Strasznie. Nie będę się teraz w to zagłębiać, może kiedyś... W każdym razie, chciałabym abyście mnie wspierały w moim postanowieniu. Chcę schudnąć jeszcze przynajmniej 16-18 kg. Wiem, że to może przerażać, że to są duże liczby. Ale tu nie chodzi o kilka dni, miesięcy, przewiduję co najmniej rok. To długa i żmudna droga, ale dla mnie bardzo, bardzo istotna. Dla mnie samej. Przede wszystkim dla mnie samej.
Wiem, że będzie mi łatwiej, kiedy będę mogła Wam się wyspowiadać. Nie lubię takiego ekshibicjonizmu własnej osoby, ale czasami porządny kopniak z Waszej strony by się przydał. I pochwały też.
To jak, Kochane Blogerki, pomożecie mi w walce o mnie samą? Będziecie dopingować?
Gdzie najwięcej schudłam? W brzuchu, zdecydowanie. Aż 27 cm! W biuście i biodrach ok. 11 cm. I to nadcipie, że tak to ujmę mi się schowało. Mało widoczna różnica? No to na tym już to widać.
Powiem Wam, że jestem z siebie dumna. Naprawdę! Jest wiele przyczyn, które sprawiły że wyglądałam jak wyglądałam. Oprócz zmian chorobowych, tabletek, stresu, zmartwień, to przede wszystkim zaniedbanie. I nie ma tutaj co ukrywać. Przestałam w pewnym momencie o siebie walczyć. Ale jak długo można nie walczyć? Cierpiałam. A cierpienie i ból w pewnym momencie zaczęłam zajadać. Strasznie. Nie będę się teraz w to zagłębiać, może kiedyś... W każdym razie, chciałabym abyście mnie wspierały w moim postanowieniu. Chcę schudnąć jeszcze przynajmniej 16-18 kg. Wiem, że to może przerażać, że to są duże liczby. Ale tu nie chodzi o kilka dni, miesięcy, przewiduję co najmniej rok. To długa i żmudna droga, ale dla mnie bardzo, bardzo istotna. Dla mnie samej. Przede wszystkim dla mnie samej.
Wiem, że będzie mi łatwiej, kiedy będę mogła Wam się wyspowiadać. Nie lubię takiego ekshibicjonizmu własnej osoby, ale czasami porządny kopniak z Waszej strony by się przydał. I pochwały też.
To jak, Kochane Blogerki, pomożecie mi w walce o mnie samą? Będziecie dopingować?
środa, 17 października 2012
Odżywka do paznokci Mollon PRO - wielki zawód
Terve!
Dawno nie pisałam, ale chciałam dać szansę zarówno produktowi, jak i producentowi. O czym mowa? O wygranej w konkursie u Vex odżywce Mollon PRO Express Repair. Sama sobie wybrałam taką i to był chyba błąd. Ale od początku...
Dawno nie pisałam, ale chciałam dać szansę zarówno produktowi, jak i producentowi. O czym mowa? O wygranej w konkursie u Vex odżywce Mollon PRO Express Repair. Sama sobie wybrałam taką i to był chyba błąd. Ale od początku...
Subskrybuj:
Posty (Atom)










