niedziela, 25 września 2016

Neo Noir - limited edition by KIKO

Chociaż nowa limitka od KIKO niekoniecznie kojarzy mi się z ciepłą jesienią, a bardziej z cudownie prowokacyjną nocną zimą, to właśnie ją chciałabym Wam przedstawić. Bo to ona podbiła moje serduszko i sprawiła, że tutaj wracam.

Neo noir to kwintesencja KIKO widziana oczami projektanta Rossa Lovegrove’a, a następnie przeniesiona w jego kreacje. To świeży wygląd, to czar, to prowokacja. To kobiecość w świetlistym stylu, to kształty i precyzja. To pazur i mini dzieło sztuki. To KIKO. Po prostu.
Opakowania kradną moje serce, pomadki z chęcią zostawiłyby ślad na pewnej szyi, a lakier na pazurkach.. mmmm...
Oj KIKO, co ty we mnie budzisz?

P.S. Mam nadzieję, że w moim życiu zacznie się już układać. I mam zamiar wrócić, bo cholernie mi Was brakuje! Wkrótce się wyspowiadam! I promise.
Mirielka

1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze, te dobre i te złe.
Proszę, bierz odpowiedzialność za własne słowa - chcesz obrażać - podpisz się.
Anonimowe komentarze obraźliwe, reklamowe oraz spam będą usuwane.